piątek, 23 marca 2012

z serduchem...





Bardzo romantyczna filcowa torba dla Pani Nauczycielki...dla Anetki...
wierzę,że rozświetli Jej ostatnio bardzo smutne dni!

Motyw serducha wieczny,lubiany ,zawsze modny...sporo go ostatnio u mnie...i tak się składa,że sama osobiście go bardzo lubię!!



Serducho na swetrowej dzianinie w delikatnym turkusie,pikowane,znów takie małe 3d!:)







Wiosenka się oburzyła,gdy tak na nią psioczyłam ostatnio...i raczyła zawitać!!:)
Hurra!

Jest pięknie...ciepło i słonecznie...za oknem dzieciaki krzyczą z radości!!
Moje już też deko zdrowsze:):)

Pozdrawiam słonecznie ,życząc fajnego ,cieplutkiego weekendu!:)

KAJA

środa, 21 marca 2012

40 lat minęło...:)






40 lat minęło jak jeden dzień!!!:)

Nie mnie,nie mnie!!...na razie jeszcze nie:)

Lada moment tak zaśpiewają pewnej sympatycznej Agnieszce:)

Dla Niej to właśnie stworzyłam turkusowy zestawik,a w sumie to notatnik,ale żeby pięknie i już tak do kompletu było ,to torebesię małą filcową w takim samym klimacie machnęłam:)Takie opakowanie dla notesu:)

Pojechały moje twory...daleko ,daleko...do Włoch!!Do Livinio...upchane w walizce męża,pomiędzy butami narciarskimi ,goglami i spodniami narciarskimi:)
Zakończenie sezonu narciarskiego w pełnym słońcu i do tego takie imprezy!:)ech...

A ja uświerkłam między nurofenem a inhalatorem i gorączką synka:(
...Tak na powitanie wiosny!!!:):)hihi
Taki świat!!:(
...Ale biadolić nie będę...:)Jutro będzie lepiej...oby!!!


Notatnik b5,według spontanicznego pomysłu mego...jak zwykle:)
Z subtelnym ,ażurowym , drewienkowym dekorkiem na okładce,umiejscowiłam go na lekko pikowanym kółeczku.Takie małe 3d:):)hihi

W fajnym żywym turkusiku!:)...Lubię:)

Mam nadzieję,że umili Agnieszce po 40stkowe chwile:)









Z kieszonką wewnątrz okładki...jak zawsze:)










Żegnam wiosennie...choć u nas coś wiosny niet...szaro jakoś,mało wiosennie...

Ale może i tutaj Pani Wiosna w końcu dotrze:)





Pozdrawiam turkusowo i hiacyntowo...KAJA

środa, 14 marca 2012

W pomarańczach...




..."W pomarańczach poproszę..."...powiedziała Anusia:)

Proszę bardzo!!!:)
W pomarańczach!!!

Zrobiłam w międzyczasie:) Jak wszystko inne...

Ten torbiszonek szył się jakby sam:)hihi...jakoś tak lekko,szybko,frywolnie...

Może dlatego ,że dla Anusi?!...mojej bratniej duszy!!!!


Dosyć energetyczny!!

Banan Anusi od ucha do ucha był nagrodą...najfajniejszą!!:)
Radość wtedy jakby podwójna!:)







U mnie szaro -buro!:(
Tylko za oknem,ale i duszy się udziela:(
Walczę z tym ...maluje pastelowo...maluję na biało...na czerwono nawet...uwierzycie?!?!

Może w końcu zakończę zmagania w pokoju chłopaków!?!:)
Się ciągną i ciągną...ech...bo wszystko tak tylko w międzyczasie!!

Żyję weekendem i tym ,co pani tu mi do ucha trąbi z Radia Ram...że w weekend 18stopni!!!Juppi!!!
Jeśli się spełni...to poproszę 3 weekendy pod rząd!:):)

Pozdrawiam ciepło...
kaja

czwartek, 8 marca 2012

Całusy ,dekorki i kolorki na pierwszy powiew wiosny





Dziś babski dzień!!:)

Wszystkie babki powinny mieć wolne w pracy:)hihi

Ja też sobie trochę pofolgowałam!...troszeczkę!!
W wazonie...a raczej w konewce kwiaty-tulipany i do tego białe...uwielbiam!

Rano na dzień dobry dwóch małych przystojniaków w piżamkach wskoczyło mi do łóżka i dostałam milion słodkich buziaków:):)
Takie małe radości!!

Życzę dziś wszystkim Babkom wielu małych radości !!!!


Zawiozłam malucha do przedszkola i wracając zajrzałam na starocie....wygrzebałam dwa fajne wiekowe drewniane dekorki...kolejna mała radość:)
W sam raz na moje metamorfozy ,jakie czynię i czynię i końca nie widać:)






****
...I mała zajawka mojego skromnego wiosennego projektu ,który daje mi wiele radości...z którym właśnie walczyłam przez kilka ostatnich dni...który właśnie wczoraj pofrunął do Inicjatorki-Sprawczyni...:)
...Ale o nim na wiosnę:)...bo to takie szycia na pierwszy powiew wiosny!!
Aż mi się jej zachciało...wiosny...będzie pastelowo,będzie pudrowo,będzie kobieco...zapewniam!!:)




Żegnam i życzę ,aby to był nasz dzień Kobiety...taki bardzo nasz:):)


KAJA

niedziela, 4 marca 2012

Małe DZIEKUJĘ!:)




Kolejny kajecik tworzyłam ,cały czas myśląc o dzieciach chorych!:(
Tych,które miesiącami leżą na dziecięcym oddziale!
...Tęsknią za mamą,za tatem ,za siostrą:(

Takich dzieci jest wiele...
Smutne to ,ale takie jest właśnie życie:(

Dziękuję Bogu ,że mam zdrowe dzieci i niech tak zostanie!!

A kajecik tworzyłam, wkładając kawał mego serducha.
...Powstał dla pewnej Osoby ,która właśnie tym chorym dzieciom pomaga,która je leczy ,diagnozuje...
To takie DZIĘKUJĘ dla Pani Doktor,która leczyła małą jeszcze ,a już poważnie chorą Istotkę,która jest bardzo bliska memu sercu!!
To dziękuję od tej małej ,dzielnej dziewczynki,która już jest z nami i dziś właśnie ją wyściskałam!!W końcu!!:):)

...Życząc Pani Doktor jak najmniej takich pacjentek:)...Niech wszystkie dzieci będą zdrowe!!!!!!!
Niech lekarze mają nawet bezrobocie!!:)









Życzę spokojnej nocki i zdrowia wszystkim ,którym go im brak...pozdrawiam ciepło !
KAJA

*******