Piękne tasiemki z matrioszkami w bordowym kolorze wkomponowałam wraz z lnem i flauszowa tkaninką w kajecik filcowy na myśli niezapisane:)
A z bordowych klimatów matrioszkowych przeskakujemy w fiolety..a dokładnie fiolety połączone z zielenią oliwkową i odrobiną brudnej żółci..moje ulubione zestawienie...daje sporo możliwości...tutaj wersja z ptaszorkiem!
Torbiszon spory ,zamykany na zamek.
I kosmetyczka do kompletu.
Wnętrze torby -kieszonki i kieszenie!
I druga ...kolorystycznie bardzo podobna,zamiast zgaszonego zółtego ,bardzo żywy słonecznikowy żółty...energetyczna plama w postaci serca.
I słonecznikowy brelok.
Kieszenie wewnątrz.
Łapię lato ..w kolorach ,w kadrach ,w słoiki ,w serce...gdzie sie da ,jak sie da ...tak na zaś...na zimę,na potem...ale już czuję powoli jesień,delikatnie ....dyniowo u nas...
Pozdrawiam ciepło i jeszcze bardzo słonecznie .
KAJA