niedziela, 5 października 2014

WSPOMNIENIE LATA!!...znów:):)




...Znowu moja Lidzia mnie przywołała do porządku!:)
Napisała dziś smsa:blog zaniedbany ...znowu!!:(
No tak ...blog zaniedbany i wiele innych rzeczy !!
Wrzesień!!nawał obowiązków szkolno-dzieciowych i szara rzeczywistośc ,zejście na ziemię po 2 miesiącach laby ...to wszystko pochłania człeka do reszty!:)
No i ostatnie cudne promyki słońca ...jesienne...z niższą temperatura w tle...ale łapię!!:)

...Więc pełna mobilizacja ...szarlotka w piecu ,muszę czekać ,że by sie upiekła,więc zasiadam ...jestem ,melduję się...
Lato powspominam dziś...kolejny raz:)

Miało być marine ,no to jest !!:)
Proszę bardzo!!!



Takie migawki wakacyjne ...aż uśmiech maluje się na twarzy!!
Chciałoby sie jeszcze !!:)

...A u maleńkiego Jana też marine ...w jego pokoiku ślicznym !!
Taką ramę na wielką fotę Mu poczyniłam:)
Mama zdjęcie ulokuje od Cioci Oli,i blondyna młodego zastąpi zdjęciem Jana!!Niebanalnych rozmiarów!!Duuuużym zdjęciem ,bo i rama duża!!
Filcowa...


z bajerami:)


A że chłody idą ...kocyk ,żeby Jana otulić!!:)
Też marine ...do kompletu!


Ciepluteńki ,podbity miśkiem mięciutkim jak kaczuszka:)


Małe foty Jasia ,na dobre wspomnienie,pójdą do albumu ....a gdy Jaś na  Jana wyrosnie ,z Mamą,z Tatem powspomina:):)





Kocur groszkowy wielki z Janem zamieszkał ...


A kot Teodor do Florianka poleciał ...ale z Kotem groszkowym sesję sobie machnął:)


I sowa marine ...:)i jej koleżanka nie marine:)







Zwierzyniec żegna...niedziela już...zapowiadają cudny słoneczny dzień....takiego Wam wszystkim życzę Kochani!!


 A letnie obrazy niech zostaną na długo....
Ściskam.
KAJA





czwartek, 4 września 2014

Wakacyjne jeszcze szycie:)



Z wakacji zostały już tylko wspomnienia:):)
Ale jakie???
....takie wspomnienia dają moc !!
Baterie naładowane!!
Czyżby to baterie słoneczne!!:):)
Lato ,wakacje ,podróże ...."jak worek inspiracji "...napisała mi Dominika pewnego sierpniowego ciepłego wieczoru...wyjęła mi to z ust:)
  Teraz czas zejść na ziemię ....ogarnąć szkolne tematy...buuu....i odliczamy ...10 miesięcy...oby do wakacji:)hihi

Ale lato jeszcze trwa!już mniej letnie nieco ,ale jednak!!
W kalendarzu jego koniec 23 września ...odejdzie...
... lubię tę datę-dla mnie wyjątkowa...mimo ,że co roku dla mnie coraz starsza:)hihi...jestem zwiastunem jesieni,jak ta data ,przynoszę jesień razem z nią:) :)
I co roku o tej porze wspominam kolejny ,który mi minął-od jesieni do jesieni...niezależnie jaki był ...dziękuję za niego 
...koniecznie oczekuję złotej polskiej ,ciepłej ,pięknej słonecznej ,bezdeszczowej ,bezdepresyjnej ....poproszę:):)
...Przygotowujmy się pomalutku na kolory .Z pewnością za chwile się pojawią ...redukujmy delikatnie biegi ....z tych najwyższych na te wolniejsze ...powolutku...

A z lata wklejam tez letnie szyciowe wspomnienie ...wakacyjne ,lżejsze jakby nieco ...
o takie...




Pozdrawiam wrześniowo .... słonecznie :)

KAJA