Dziś niewiele napiszę,ale wieeele pokażę:):)
Baaardzo dużo fot...bo mnie zachwyciły!!I jak zwykle 100sztuk,bo nie wiem,które najpiękniejsze...jak zwykle niezdecydowana!!!
A więc ,znów post dla wytrwałych:)
Fotorelacja z męskiej wyprawy moich dwóch chłopaków:najstarszego(czyt.męża) i najmłodszego.
Trzy dni nad morzem,naszym polskim.Chłopaki dobrze się bawili! Pogoda trochę zawiodła,był i sztorm i wiatr i deszcz...ale dla nich to pikuś!Ja więcej jęczałam przez słuchawkę,niż oni!:)
Wiele fajnych chwil i cudne widoki!
Piotr zachwycony!On uwielbia extreeme,gładkie morze i bezchmurne niebo go nie bawi.
Zatem spełniony wrócił,banan od ucha do ucha,baterie naładowane,we włosach tona piasku...jest dobrze...:):)
Pozachwycajcie się, proszę ,razem ze mną!!
Dominiś był nad morzem pierwszy raz.Dużo jeżdzimy i wszędzie go ciągamy,ale tam jeszcze nie był!
Nadrobił!:)
A u nas nadal słonecznie,aż chce się żyć!!
Mnie oczywiście wtedy nosi...mimo,że głowa mi pęka z bólu,tak mi zatoki dają czadu:)
Trochę tworzę,trochę do pracy biegam,ale do lasu mi się chce,na łąkę,szlajać się i chłonąć złotą polska jesień,bo dla mnie jest cudna!
Pozdrawiam cieplutko !
Kasia